Posted by admin On Kwiecień - 12 - 2016 Komentowanie nie jest możliwe

Jakikolwiek człowiek jako dziecko fantazjuje w wiarygodnym okresie o tym, że pozostanie szefem. Głównie mali młodziani. Wyobrażają sobie, że zarządzanie firmą to chodzenie do pracy w garniturze, własne biuro, sekretarka, etykietowanie zaświadczeń oraz wydawanie poleceń. Jednym słowem: praca – bajka. Niestety w realności nie wygląda to tak różowo. Naturalnie, bycie założycielem firmy to prestiż i w większości wypadków porządne zarobki. Jednakże regularny jest poziom stresu i godzin spędzonych każdego dnia w pracy. Często zdarza się tak, że właściciel firmy w żadnym wypadku nie musi być w biurze, żeby pracować. Jego obecność w domu wówczas nie świadczy słodkiego lenistwa. Bycie odpowiedzialnym za jednostkę gospodarczą to życie pod jej dyktando, to odpowiedzialność za jej właściwe funkcjonowanie, a tym samym za miejsce pracy podwładnych. Tutaj rekomendujemy nowe rozwiązanie: ewidencja urlopów. Niezależnie od tytułu zajmowanego stanowiska – czy jest to dyrektor, prezes czy kierownik – zawsze ma obowiązek znać zakres obowiązków swoich pracowników i być w stanie skontrolować wykonywaną przez nich pracę, chociażby cząstkowo. Podwładny, który zorientuje się w niewiedzy właściciela dużego zakładu pracy, błyskawicznie ja wykorzysta na własną korzyść – bez znaczenia czy to będzie księgowa czy kierownik dostarczenia.

Related Posts

Comments are closed.